Crotone - Włochy

Remont w Crotone

Wyspy Liparyjskie pożegnaliśmy w nocy podziwiając wybuchy na wulkanie Stromboli. Rano dotarliśmy do Cieśniny Messyńskiej i z braku wiatru na silniku popłynęliśmy w kierunku Crotone. Następnego dnia w południe zerwał się mocny wiatr ale niestety tylko na parę godzin i było bardzo miło gładko żeglować do celu 12 węzłów. Ostatecznie na silniku dotarliśmy do Crotone. Jak na ironię losu po dotarciu do stoczni zaczęło wiać i wyjęcie Promyka z wody musiało być przesunięte o dwa dni. Następne cztery dni spędziliśmy na suchym lądzie szlifując starą farbę przeciwporostową i nakładając nową. Po zwodowaniu i szybkim zaprowiantowaniu ruszyliśmy w kierunku Albani.

Nasze Jachty

s/y PROMYK
s/y NEKTON

Zdjęcia

Więcej zdjęć